Hej
Ponieważ temat żyje już własnym życiem

nie będę męczył Was kolejnymi pytaniami dotyczącymi stref, zarówno tych w Polsce jak i poza jej granicami. Do pełni lata jest jeszcze trochę czasu, do tego momentu będę już w temacie

z "paroma" skokami na koncie i nowymi znajomymi, którzy tak samo jak ja będą chcieli rozbić swój namiot i dzień w dzień przenosić się tam, gdzie człowieka ciągnie...z niezrozumiałych powodów.
Pozdrawiam całą rodzinkę "bujających w obłokach"